Archiwum 15 marca 2004


mar 15 2004 Ojojoj
Komentarze: 0

Ojojoj. Na polskim było gorzej niż myślałam. Byłam jedną z trojga szczęśliwców którzy musieli napisać kartkówkę z zagadnień maturalnych :-( Ale jakoś poszło. Dzisiaj w nocy nawiedził mnie we śnie mój kolega Adam Witos i pomyślałam sobie że przydałoby się go odwiedzić. Trzeba będzie znaleźć jakiś pretekst. Dzisiaj dowiedziałam się ze rodzice mojej kumpeli z południa polski będą się rozwodzić i że ona z mamą przeniosła się do innego miasta. Jakie to smutne...

Skoro na podwórku już pachnie wiosną to zamieszczam tu wierszyk mojej ulubionej (jedynej którą czytam z własnej woli) poetki: Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej

* * *

Moja miłość przeszła w wichr wiosenny –

w wichr wiosenny – me szaleństwo w burzę –

w burzę – moja rozkosz w dreszcz senny –

w dreszcz senny – moja wiosna w róże –

 

Z wichru spłynie moja miłość nowa –

miłość nowa – z burzy szał wystrzeli –

szał wystrzeli – sen rozkosz wychowa,

wiosna wstanie z różanej kąpieli

magdusia:-) : :